Biopaliwa powstają z przetwórstwa biomasy i są zaliczane do odnawialnych źródeł energii. Od roku 2000 można zaobserwować wyraźne zwiększanie produkcji biopaliw w przypadku ujęcia globalnego. W naszym kraju sytuacja jest daleka od ideału.

Zapotrzebowanie na energię, szczególnie w sferze globalnego przemysłu, stale rośnie. Świat bazuje obecnie w zdecydowanej większości na paliwach kopalnych. Jest to niezwykle dobrze zauważalne w przypadku transportu, szczególnie drogowego. Pomimo coraz częściej spotykanych pojazdów z napędem hybrydowym nadal jest on jedynie wsparciem dla konstrukcji opartej na paliwie konwencjonalnym. W przypadku samochodów elektrycznych, które również powoli stają się łatwiej dostępne dla przeciętnego konsumenta, sytuacja także nie jest tak przyjazna środowisku, jak mogłoby się wydawać. W zgodzie ze środowiskiem naturalnym napęd ten pracuje jedynie wówczas, gdy energia elektryczna wykorzystywana do ładowania pochodzi ze źródeł odnawialnych. Jednak na terenie Polski nadal głównymi paliwami wykorzystywanymi w elektrowniach są węgiel kamienny i brunatny.

Istnieje szansa na delikatne zniwelowanie ilości wykorzystywanych paliw płynnych pochodzących z destylacji ropy naftowej. Chodzi w tym wypadku o dodatki biokomponentów serwowane do wspomnianych produktów przetwórstwa rafineryjnego.

Trzy generacje biopaliw

Należy pamiętać, iż pojęcie biopaliwa odnosi się do szerokiej grupy surowców energetycznych, w skład której wchodzą nie tylko biobenzyny oraz biodiesel, ale również biogaz i biomasa. Niezbędne jest zatem głębsze podzielenie tej grupy i dzięki tejże segregacji otrzymujemy segment biopaliw płynnych. Grupę tę powinniśmy rozumieć jako paliwa wytworzone na drodze przeróbki fizycznej, biologicznej i chemicznej biomasy roślinnej, zwierzęcej oraz różnego rodzaju odpadów naturalnych. Według obecnie istniejącego podziału wyróżnić możemy trzy generacje biopaliw. 

Pierwsza z nich odnosi się do substancji pochodzenia organicznego, takich jak skrobia, cukry czy też oleje roślinne i tłuszcze zwierzęce. Po dziś dzień zdania na temat racjonalności stosowania tychże produktów do wytwarzania paliw są podzielone. Z jednej strony pozwalają one w pewien sposób niwelować ilość wykorzystywanych paliw kopalnych. Z drugiej jednak jest to nic innego jak żywność, która mogłaby zaspokoić głód wielu osób. Przetwarzanie produktów takich jak ziemniaki, buraki cukrowe czy kukurydza nie jest skomplikowane i nie wymaga wysokich nakładów energetycznych. Produkty uzyskiwane są na drodze fermentacji lub estryfikacji, a uzyskiwane są dzięki temu między innymi biodiesel i bioalkohole. 

Druga generacja związana jest już z przetwórstwem materiału, którego nie można klasyfikować jako pożywienia. Dzięki temu jego wytwarzanie jest mniej kontrowersyjne. Dobrymi surowcami wstępnymi są w tym wypadku drewno i odpady przemysłu drzewnego, słomy oraz trawy wieloletnie. Dużym minusem w przypadku tychże technologii jest znacznie wyższy koszt, niezbędny do poniesienia dla wygenerowania paliwa ze wspomnianych składników wsadowych. Jest to jeden z przyczynków, dla których technologia ta nie jest bardzo szeroko stosowana w świecie. Do drugiej generacji należą między innymi: biopaliwa syntetyczne, biometanol pochodzący z suchej destylacji drewna, bioetanol lignocel...