W grudniu zeszłego roku upłynął termin na implementację przez państwa członkowskie Unii Europejskiej Dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2019/1937 z 23 października 2019 r. w sprawie ochrony osób zgłaszających naruszenia prawa Unii (dyrektywa w sprawie tzw. sygnalistów).  Mimo że ustawa nie weszła w życie, to zakłady komunalne muszą się przygotować do wprowadzanych nią  zasad.

Spośród 23 państw członkowskich tylko 9 notyfikowało przepisy wdrażające postanowienia dyrektywy. Wśród państw, które do tej pory nie uchwaliły stosownych przepisów, jest również Polska. 

Brak ustawy jest przyczyną sporej niepewności wśród pracodawców, w szczególności z sektora publicznego, którzy nie wiedzą, w jaki sposób uregulować w swoich organizacjach przyjmowanie zgłoszeń. 

Założenia ustawy

Przypomnijmy, że według projektu ustawy w tej sprawie sygnalistą może być m.in.: 

  • pracownik (także były pracownik),
  • osoba ubiegająca się o zatrudnienie, która uzyskała informację o naruszeniu prawa w procesie rekrutacji lub negocjacji poprzedzających zawarcie umowy,
  • osoba świadcząca pracę na innej podstawie niż stosunek pracy, w tym na podstawie umowy cywilnoprawnej,
  • przedsiębiorca,
  • akcjonariusz lub wspólnik,
  • członek organu osoby prawnej,
  • osoba świadcząca pracę pod nadzorem i kierownictwem wykonawcy, podwykonawcy lub dostawcy, w tym na podstawie umowy cywilnoprawnej,
  • stażysta,
  • wolontari...