Gdyby ktoś chciał zrozumieć współczesną Polskę, niech zajrzy do kubła. Widać w nim przyspieszone życie „na wynos”, kartonowe ślady zakupów online, dobrobyt mierzony resztkami jedzenia i plastik, który znika z oczu, ale nie z krajobrazu. To nie jest tylko brudny miks odpadów – to zbiorowy portret kraju i jego mieszkańców.
Reforma systemu planowania i zagospodarowania przestrzennego oznacza dla samorządów m.in. przygotowanie planu ogólnego gminy (POG). Jak informują urzędnicy, pojawiają się różne problemy, unieważniane są uchwały, do urzędów wpływa zdecydowanie więcej wniosków o warunki zabudowy. Nadchodzące miesiące będą niewątpliwie walką z czasem.
Europejskie miasta nie mogą czekać – średniowieczne układy ulic, XIX-wieczne kamienice i współczesne fale upałów tworzą mieszankę, która dosłownie podgrzewa atmosferę. Dlatego od Berlina po Wiedeń trwa wyścig o wprowadzenie zieleni tam, gdzie dotąd dominował asfalt, beton i plątanina podziemnych instalacji.
Choć znamy go jako eksperta w tematach związanych z gospodarką odpadami, to wielogodzinne rozmowy można z nim odbyć również na temat… wina. Kolejnym bohaterem cyklu rozmów o pasjach i zainteresowaniach przedstawicieli branży komunalnej jest Leszek Świętalski ze Związku Gmin Wiejskich Rzeczypospolitej Polskiej. Wywiad przeprowadził Kamil Paczek.
Dyrektywa RED III oraz wytyczne Komisji Europejskiej otworzyły możliwość zakwalifikowania ciepła z instalacji termicznego przekształcania odpadów jako ciepła odpadowego. Skorzystali z niej Niemcy, Austriacy i Francuzi. Pozostaje pytanie – dlaczego wciąż nie robi tego Polska?











