Reklama

AD1A PUCHAR RECYKLINGU [27.08-17.09.2026]

Robert Wawrzonek: mnóstwo ryzyk na rynku zużytego sprzętu [WIDEO]

Robert Wawrzonek: mnóstwo ryzyk na rynku zużytego sprzętu [WIDEO]
Dominik Szymański
24.04.2020, o godz. 12:57
czas czytania: około 2 minut
0

Jednym z największych wyzwań dla wielu firm z sektora produkcji, także dla zakładów przetwarzania zużytego sprzętu elektrycznego i elektronicznego oraz zużytych baterii, było zapewnienie bezpiecznych warunków pracy pracownikom fizycznym i biurowym. Ale to nie jedyne koszty, jakie ponosimy w związku z epidemią – mówi Robert Wawrzonek z Remondis Electrorecycling w rozmowie z Portalem Komunalnym.

Dalsza część tekstu znajduje się pod reklamą

Reklama

AD1B FORUM RECYKLINGU 2026 [01.07-27.10.26]

Ryzyk w branży elektroodpadów jest znacznie więcej. To m.in. wzrost kosztów, związany choćby z koniecznością zakupu masek, rękawiczek czy płynów do dezynfekcji dla pracowników. Trudnym do oszacowania kosztem jest spadek wydajności pracy, spowodowany koniecznością wprowadzenia zmian organizacyjnych i absencją pracowników.

Zakłócenia w łańcuchu dostaw i odbiorów to kolejny problem – już dzisiaj zakłady mierzą się ze skokowym spadkiem konsumpcji, a w konsekwencji spadkiem ilości generowanych odpadów. O ile znaczna handlu sprzętem nowym przeniosła się do Internetu, to znacznie gorzej wygląda sytuacja w zakresie systemów zwrotów i odbiorów.

W końcu zupełnie nieprzewidywalny w ostatnich tygodniach stał się rynek głównych frakcji odpadów, powstających w  zakładach przetwarzania ZSEE. Złom stalowy, miedź, aluminium, ołów, nikiel, tworzywa sztuczne – wystarczy spojrzeć na oficjalne dane z rynku, np. londyńskiej giełdy, aby od razu zauważyć kilkunastoprocentowe spadki na wszystkich tych frakcjach.

– Zakłady mają dwa wyjścia z tej sytuacji. Mogą próbować wziąć dodatkowe koszty na siebie lub – co wydaje się bardziej uzasadnione – przenieść je na zbierających ZSEE poprzez obniżkę cen zakupu. To jednak powoduje, że przynajmniej w krótkim horyzoncie czasowym możemy mieć do czynienia ze spadkiem ilości zużytego sprzętu trafiającego do zakładów przetwarzania – mówi R. Wawrzonek.

Zbierający bez finansowania na pewnym poziomie przestaną aktywnie pozyskiwać elektroodpady, co w konsekwencji doprowadzi do sytuacji magazynowania ich w domach. Zjawisko to pogłębi zamknięcie wielu PSZOK’ów, w których mieszkańcy mogą pozbyć się elektroodpadów bez ponoszenia dodatkowych kosztów, a także skupów złomu, gdzie bardziej lub mniej legalnie trafiały cały czas duże ilości wielkogabarytowych odpadów AGD.

Zakłady przetwarzania powinny więc obniżać ceny, jednak z uwagi na zmniejszoną podaż elektroodpadów i konkurencję, nie będą tego robiły. Pogorszy to już i tak trudną sytuację ekonomiczną wielu firm z tego sektora i w konsekwencji zakończyć się może tylko w jeden sposób – niewypłacalnością i upadkiem tych, których zasoby finansowe skończą się najwcześniej.

Koronawirus zagrożeniem dla poziomów recyklingu w branży AGD

Kategorie:

Udostępnij ten artykuł:

Reklama

energia i recykling AD3B FORUM RECYKLINGU 2026 [01.07-27.10.26]

Komentarze (0)

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu. Bądź pierwszą osobą, która to zrobi.

Dodaj komentarz

Możliwość komentowania dostępna jest tylko po zalogowaniu. Załóż konto lub zaloguj się aby móc pisać komentarze lub oceniać komentarze innych.
Reklama

AD1D TARGI GALABAU 16.07-18.09.26

Te artykuły mogą Cię zainteresować

Przejdź do Energia i recykling
css.php
Copyright © 2026