Posłowie przyjęli w piątek poprawki Senatu do nowelizacji ustawy o ucpg. Tym samym zmiany w przepisach zostały zatwierdzone przez Sejm. Teraz ustawa trafi do podpisu prezydenta.

Kompleksowa 750 x 300

Sejm zatwierdził w piątkowym głosowaniu 17 poprawek zasugerowanych przez Senat. Oznacza to, że nowelizację ustawy o ucpg od wejścia w życie dzieli tylko podpis prezydenta i opublikowanie w Dzienniku Ustaw.

Jedną z najważniejszych nowości w ustawie jest możliwość zwiększenia opłaty za śmieci dla tych mieszkańców, którzy nie segregują odpadów nawet do czterokrotności opłaty za odbiór odpadów posegregowanych. Eksperci oceniają jednak, że w praktyce gminy mogą niezbyt często korzystać z takiej sankcji.

Inną ważną zmianą jest tzw. zniesienie regionów w gospodarce odpadami. W praktyce umożliwi to samorządom przekazywanie odpadów do zagospodarowania w dowolnym zakładzie w kraju, a nie – jak było do tej pory – tylko w obrębie regionu.

Ustawa “czystościowa” przyjęta przez Sejm. Samorządowcy komentują

Poprzez wycofanie się z regionalizacji w odpadach resort środowiska chce walczyć z monopolem na rynku i obniżyć ceny za zagospodarowanie śmieci.

Sejm przyjął też rozwiązanie, które umożliwi samorządom dopłaty do opłaty śmieciowej. Pieniądze na ten będą mogły jednak pochodzić z dochodów ze sprzedaży surowców wtórnych.

Na obniżki opłat mogą liczyć mieszkańcy posiadający przydomowe kompostowniki. Jeśli gmina skontroluje właściciela, który złożył deklarację o kompostowniku, a takowego nie posiada, wówczas straci on zniżkę.

Nowelizacja ustawy o ucpg potrzebuje jeszcze podpisu prezydenta Andrzeja Dudy. Nowe przepisy wejdą w życie prawdopodobnie jeszcze przed końcem wakacji.


Więcej o efektach nowelizacji na konferencji “Kompleksowa gospodarka odpadami”, która odbędzie się 3-5 września w Karpaczu. 

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

6 Komentarze

  1. Anonim pisze o końcu monopoli RIPOK-ó, a to nie one są źródłem odpadów a jedynie przetwarzają te odpady, zaś na przetworzone odpady nie ma zbytu, oby się wszyscy mądrale nie zdziwili jak w najbliższym czasie instalacje zostaną zmuszone do odmowy przyjęcia odpadów od mieszkańców, głównie poprzez przepełnione magazyny i brak zejścia odpadów

  2. Wprowadzenie do dyskusji pojęcia monopoli firm odpadowych może jest chwilowo wygodne dla władzy centralnej i samorządowej. Gospodarka odpadami to specyficzna branża, ale dużo by tu wyjaśniać.
    Skupmy się nad gwałtownym wzrostem cen za zagospodarowaniem odpadów, który głównie obciąż mieszkańców oraz instalacje które wpadły w sidła zawartych umów z samorządami gdzie realia rynku się radykalnie zmieniły, wzrost cen za odpady w latach 2018, 2019 poszybował ponad trzy krotnie do góry a i tak składowiska, recykling odmawiają przyjęcie odpadów. Jedyny ratunek na powstrzymanie wzrostu cen to szybka budowa elektrociepłowni na paliwa z odpadów, mamy górkę frakcji palnej ponad 7 mln ton i tu jest gwóźdź do trumny wszystkich w większości słusznych nowych regulacji prawnych

  3. Wszystko ok, tylko zabrakło zapisu o tym iż RIPOK-i muszą być samodzielnymi zakładami nie wchodzące w żadne Zakłady Gospodarki Odpadami- chyba że te zakłady nie prowadzą usługi odbioru i transportu odpadów. To byłaby taka “wisienka na torcie” Brawo za odwagę wprowadzenia tej ustawy przed wyborami.

    • Nic nie upadnie….monopol trzyma się dobrze. Czy ktoś sobie wyobraża przejazd smieciarką przez 100 km do instalacji, bo jest taniej…. Watpię. Problemem nie są Rwjony, tlko za mała ilośc instalacji w rejonie….
      Monopol upadnie gdy będzie można budować zakłady przetwarzania odpadów bez wcześniejszego wpisania do WPGO. Dzisiaj żeby postawić zakład trzeba go najpierw wpisać do planu inwestycji, potem czekać na zgody….itp. 10-12 lat….i tylko wtedy gdy urzędas ma dobra wolę.

Skomentuj