W Polsce mamy prawie 30% powierzchni pokrytej przez lasy. W większości, bo aż w 80%, są to lasy państwowe, a w 20% tzw. lasy prywatne. Zarówno prywatni właściciele lasu, jak i zarządcy lasem państwowym prowadzą w lesie wycinkę drzew.

Są to cięcia zarówno pielęgnacyjno- sanitarne, jak i rębne. Cięcia pielęgnacyjne polegają na usuwaniu drzew gorszej jakości, zamierających oraz będących gatunkami obcymi lub niepożądanymi, aby zapewnić odpowiednie warunki dla wzrostu drzewom o lepszych parametrach. Usuwa się również drzewa martwe w celu zmniejszenia zagrożenia przed szkodnikami owadzimi, a także przed pożarami. Cięcia rębne polegają na pobieraniu plonu z lasu, ponieważ drzewa nie są wieczne i z czasem zamierają, więc wyprzedzająco są wycinane w czasie, który pozwala skorzystać z dobrej jakości drewna.

Czy można wycinać?

Mieszkańcom dużych miast lub nawet mniejszych miejscowości, którzy mało wiedzą na temat lasu, wydaje się, że wycięcie każdego drzewa jest prawie zbrodnią na przyrodzie. Z jednej strony wiemy, jak ważna jest rola środowiskowa drzew w lasach i zadrzewieniach, z drugiej strony nie zdajemy sobie jednak sprawy z tego, że drzewa w lesie zachowują się tak samo jak wszystkie organizmy żywe w przyrodzie. Każda populacja składa się z osobników młodych, w sile wieku i starych. Drzewa nie są wieczne, chociaż są długowieczne. Długość życia drzewa zależy od gatunku. Gatunkami krótkowiecznymi są wierzby i topole, które osiągają starość w wieku 40-60 lat. Średni okres życia charakteryzuje takie gatunki jak olsza, brzoza czy świerk, żyjące przeciętnie ok. 80-90 lat, a także sosny i modrzewie – ok. 100 lat. Długowiecznymi gatunkami są buki, jodły, wiązy czy jesiony, osiągające średni wiek życia ok. 120-140 lat, i dęby żyjące przeciętnie do 180 lat. Pojedyncze osobniki mogą osiągać dużo wyższy wiek. Drzewa, walcząc między sobą o wodę i słońce, często przegrywają tę walkę w bardzo młodym wieku, szczególnie tzw. gatunki światłożądne.

Wycinanie drzew w lesie jest więc wyprzedzaniem naturalnego procesu starzenia, ponieważ nie jest możliwe, aby w lesie były tylko drzewa stare, tak jak nie jest możliwe społeczeństwo samych emerytów i rencistów.

Dochód z wycinki drzew nie jest zbyt duży (rentowność lasów dochodzi do 3%) i osiągany jest pod warunkiem, że jest to odpowiednio duża powierzchnia (min. 40 ha) i las jest zróżnicowany wiekowo. Wyliczono, że las może być źródłem dochodu rodziny, jeśli jest to minimum 100 ha w jednym kawałku. Rzeczywistość jest jednak taka, że przeciętny właściciel lasu w Polsce ma średnio niecałe 1,5 ha. Jedynym sposobem na wzrost rentowności jest zrzeszanie się prywatnych właścicieli lasów, ponieważ jeśli tego nie zrobią, wycinka będzie tylko ustawowym obowiązkiem dbania o stan sanitarny i drewno trafi do pieca, zanieczyszczając przy okazji powietrze.

Odmienna sytuacja występuje w Lasach Państwowych, które – gospodarując na dużym obszarze – są w stanie na lasach zarobić, jednocześnie zapewniając dostęp do tych lasów i generując środki na rekreację, turystykę, ochronę lasu czy ochronę przyrody.

Ważny dział gospodarki narodowe

Las, a konkretnie drewno, jest ważnym elementem naszej gospodarki. W samych Lasach Państwowych pracuje jedynie ok. 24 tys. pracowników, a drugie tyle wykonuje prace leśne przy pozyskaniu drewna i odnawianiu wyciętych powierzchni młodym pokoleniem. Jednak największe zatrudnienie występuje w tzw. przemyśle drzewnym, w którym, według różnych szacunków i statystyk, pracuje ok. 350-400 tys. osób. Polska jest potentatem w przemyśle meblarskim oraz w produkcji okien i drzwi drewnianych. Zajmujemy szóste miejsce w produkcji mebli, a trzecie w ich eksporcie. Najważniejsze, że drewno daje miejsca pracy na terenach niezurbanizowanych, ponieważ aż w 60% tam jest wyrabiane i przetwarzane. W Pols...