Analiza pierwszych pięćdziesięciu siedmiu zamieszczonych w Biuletynie Zamówień Publicznych ogłoszeń o zamówieniu ukazuje, że najczęściej stosowanym wariantem trybu podstawowego jest wariant niewykorzystujący mechanizmu negocjacyjnego. Na drugim miejscu plasuje się wariant przewidujący możliwość przeprowadzenia negocjacji, a na trzecim ten, w którym negocjacje mają charakter obligatoryjny.

W jaki sposób kształtują się pozostałe zachowania zakupowe zamawiających wszczynających postępowania w nowym trybie udzielania zamówień o wartości krajowej? Wybrane kwestie poruszono i omówiono w ramach niniejszego artykułu.

Najpopularniejszy wariant trybu podstawowego

Tryb podstawowy jest domyślnym trybem udzielania zamówień o wartości krajowej. Nie tylko zastąpił on przetarg nieograniczony oraz ograniczony, ale również jego wykreowanie poskutkowało zredukowaniem katalogu trybów, w których można udzielać zamówień o wartości mniejszej niż próg unijny, o: negocjacje z ogłoszeniem, dialog konkurencyjny, zapytanie o cenę oraz licytację elektroniczną. Konsekwencję tę kompensować ma wykreowanie trzech wariantów trybu podstawowego. Wybór jednego z wariantów został pozostawiony swobodzie zamawiających. Ustawodawca nie warunkuje zastosowania któregokolwiek z wariantów od zaistnienia jakichkolwiek przesłanek szczególnych.

Zgodnie z art. 275 nowego Prawa zamówień publicznych, zamawiający udziela zamówienia w trybie podstawowym, w którym w odpowiedzi na ogłoszenie o zamówieniu oferty mogą składać wszyscy zainteresowani wykonawcy, a następnie zamawiający:

1) wybiera najkorzystniejszą ofertę bez przeprowadzenia negocjacji albo

2) może prowadzić negocjacje w celu ulepszenia treści ofert, które podlegają ocenie w ramach kryteriów oceny ofert, o ile zamawiający przewidział taką możliwość, a po zakończeniu negocjacji zaprasza wykonawców do składania ofert dodatkowych, albo

3) prowadzi negocjacje w celu ulepszenia treści ofert, a po zakończeniu negocjacji zaprasza wykonawców do składania ofert ostatecznych.

Praktyka pierwszych tygodni funkcjonowania nowego P.z.p. ukazuje, że wariant pierwszy, najbardziej odwzorowujący reguły znane zamawiającym z trybu przetargowego, zastosowano w 52 postępowaniach na 57 wszczętych, tj. w 91,2% postępowań. Drugi z wariantów został zastosowany w 5 na 57 przypadkach, tj. w 8,8%. Trzeci z wariantów dotychczas nie spotkał się z zainteresowaniem żadnego z zamawiających.

Pomimo stosunkowo niewielkiego odsetka postępowań, w którym zastosowano wariant przewidujący fakultatywny etap negocjacji, warto zauważyć, że został on wykorzystany przez czterech zamawiających. Powyższe ukazuje, że jego wykorzystanie w takim odsetku nie jest dziełem jednego śmiałka. Ponadto należy mieć na uwadze, że wariant ten jako istotne novum może budzić pewne obawy i niepewność wśród zamawiających, które wraz z powstaniem w tym zakresie utartych praktyk mogą zostać uchylone. Ze względu na powyższe stosunkowo niski stopień wykorzystania wariantu drugiego trybu podstawowego nie powinien zatem zniechęcająco wpływać na przyszłe decyzje instytucji zamawiających.

(Nie)przewidywalność negocjacji

Wariant drugi trybu podstawowego pozwala zamawiającym na podjęcie decyzji o wdrożeniu etapu negocjacyjnego po zapoznaniu się z ofertami. Powyższe generuje po stronie wykonawców, na etapie kreowania i składania przez nich ofert, stan niepewności co do tego, czy pertraktacje się odbędą, a w konsekwencji czy będą mieli szansę poprawić swoje oferty. Innymi słowy, nie mają pewności co do tego, czy wdrożony zostanie etap pozwalający im na ulepszenie złożonej oferty poprzez złożenie oferty dodatkowej. Stopień niepewności, jaki generuje dokonanie wyboru po terminie składania ofert, odróżnia omawiany wariant proceduralny np. od procedury, w której stosowana jest aukcja elektroniczna, która ró...