Na kwotę 2 mld zł resort środowiska szacuje szarą strefę w gospodarce odpadami. Ministerstwo Środowiska będzie śledzić poruszające się w Polsce transporty odpadów. W tym celu uruchomiona została specjalna baza danych – powiedział Sławomir Mazurek w rozmowie z TV Republika.

Po ostatnich pożarach składowisk Ministerstwo Środowiska bierze pod lupę podmioty odpowiedzialne za gospodarowanie odpadami. Głównie te, które deklarowały odbieranie i magazynowanie odpadów po zaniżonych cenach, w skutek czego lądowały one często w  miejscach do tego nieprzystosowanych, gdzie zalegały stanowiąc niebezpieczeństwo dla środowiska i ludzi.

Zdaniem resortu część pożarów nie była przypadkowa, w związku z czym ministerstwo zapowiedziało walkę z tzw. mafią śmieciową, która miałaby w ten sposób pozbywać się nielegalnie zgromadzonych odpadów.

CCJ 300 x 250

Na ratunek – BDO

W tym celu uruchomione będą nadzwyczajne procedury. Wśród nich jest utworzenie bazy danych o odpadach, dzięki której będzie można śledzić ich transport po Polsce. – Uruchomiliśmy pierwszy moduł rejestrowy, kolejne moduły będą uruchomiane. To bardzo duża baza danych – powiedział wiceminister w rozmowie z TV Republika.

Mazurek przyznał również, że “Państwowa Straż Pożarna dokonała analizy wszystkich składowisk ryzyka i wykazała szereg wątpliwości, które w większości zostały usunięte”.

Poza zapowiadanym wcześniej monitoringiem na składowiskach, który ma zapewnić lepszą kontrolę nad tym, co się tam dzieje, w ministerstwie działa już specjalny zespół ds. terenów zdegradowanych.

– On zajmuje się terenami skażonymi, terenami, na których doszło do skażenia ziemi, ale też porzucenia odpadów. 120 takich gorących punktów mamy zmapowanych – wyjaśnił Sławomir Mazurek.

Szykują się zmiany prawne odnośnie składowania

Podczas ubiegłotygodniowej konferencji prasowej minister środowiska Henryk Kowalczyk zapowiedział skrócenie prawa do składowania odpadów z lat trzech do jednego. Usprawnić system mają również niezapowiedziane kontrole w zakładach odpadowych.

Coraz częściej mówi się również o konieczności obarczenia przedsiębiorców gospodarujących odpadami specjalną kaucją gwarancyjną. Miałaby ona zabezpieczyć samorządy przed kosztami ewentualnych szkód w następstwie pożarów lub likwidacji składowiska w przypadku porzucenia go przez nieuczciwych przedsiębiorców. Jest to jednak kontrowersyjne posunięcie względem firm, które do gospodarki odpadami podchodzą uczciwie i profesjonalnie – oni również kaucję musieliby płacić.

Konkretne projekty rozwiązań, które miałyby stanowić podstawę do walki z nielegalnym składowaniem i pozbywaniem się odpadów resort ma przedstawić w przeciągu tygodnia.

Źródło: samorząd.pap.pl

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

4 Komentarze

  1. Warto przeczytać bardzo ciekawy artykuł na portalu wiadomości onet.pl p.t “Dlaczego śmieci się palą ? Nie ze wszystkimi tezami autora się zgadzam w tym że ceny za odbiór odpadów trzeba podnieść (uważam to za absurd) – ale szereg postawionych tez warto dogłębnie zbadać. Od dawna było wiadomo że firm przetwarzających odpady jest za mało, a mimo to zezwolono na import odpadów, i tu kłania się CBA i CBŚ.

  2. legendarna BDO, za pomocą której MŚ będzie pracowicie śledziło każdy transport odpadów, ewidencjonowany tradycyjnie do czterech miejsc po przecinku jakoś dziwnie kojarzy się z innymi trzema literkami – UFO…
    hm… powstaje wrażenie, że najbardziej skuteczne są nadzwyczajne procedury i działania podejmowane nadludzkim wysiłkiem woli…
    teraz nagle BDO, jak nie powstała w ciągu kilkunastu lat tak powstanie w nadzwyczajnej procedurze w ciągu tygodnia…

    a alternatywa to weryfikacja przepisów związanych m.in. z magazynowaniem i składowaniem,
    próba zrozumienia powszechnie znanego w branży faktu, że nie ma w kraju wystarczających mocy przerobowych do przetworzenia zebranych odpadów, których składować zgodnie z przepisami nie można,
    że nie da się poddać recyklingowi znacznej części selektywnie zbieranych odpadów m.in. z tworzyw sztucznych…

    propozycje zmian przepisów dotyczących magazynowania odpadów od co najmniej 3 lat leżą w MŚ, były zgłaszane przez samorządy właśnie w związku z pożarami i problemami z magazynami-widmami odpadów niebezpiecznych…
    takie działania są jednak mało medialne, trzeba by zaangażować kilka osób, które znają specyfikę rynku, doświadczonych prawników…
    ale na to brak czasu,
    tak btw trudno słuchać komentarzy osób poniekąd z branży gospodarki odpadami o pożarach składowisk, kiedy wiadomo, że palą się powszechnie nie składowiska, a magazyny odpadów,
    do pożarów składowisk oczywiście też dochodziło ostatnio, jednak wskazane jest te kwestie rozróżniać m.in. z uwagi na różne kompetencje organów ochrony środowiska wydających pozwolenia na prowadzenie działalności w zakresie składowania czy magazynowania…

Skomentuj