Mechaniczno-biologiczne przetwarzanie (MBP) odpadów to kompleksowy proces przetwarzania, w którym odpady podlegają mechanicznej segregacji powiązanej z biologicznym procesem przetwarzania w procesie kompostowania, stabilizacji czy biosuszenia. 

Materiałem, który przetwarzany jest w instalacjach MBP, są zmieszane odpady komunalne, odpady pochodzące z selektywnej zbiórki (np. odpady biodegradowalne), a także odpady przemysłowe. W Polsce instalacje MBP pojawiły się po 2013 roku, gdy wprowadzono nowe akty normatywne nakładające na zakłady przetwarzające odpady komunalne nowe zasady, nowe technologie i wreszcie nowe obowiązki związane z gospodarowaniem odpadami. Dla wszystkich – tzn. mieszkańców, przedsiębiorców i samorządów – była to prawdziwa rewolucja. Jak potem się okazało, była ona pierwszą rewolucją, ale nie ostatnią. 

Instalacje komunalne zamiast RIPOK-ów

Nowo powstałe instalacje, nazywane RIPOK-ami (regionalne instalacje przetwarzania odpadów komunalnych), zwłaszcza instalacje do biologicznego przetwarzania odpadów, zaczęły odgrywać coraz większą rolę z punktu widzenia rodzaju i ilości przetwarzanych odpadów, a także zastosowanych technologii. Były one regulowane zgodnie z ówczesnym rozporządzeniem dotyczącym mechaniczno-biologicznego przetwarzania zmieszanych odpadów komunalnych1. Po czterech latach funkcjonowania ww. instalacji zaczęto zastanawiać się nad zasadnością istnienia RIPOK-ów, gdyż w wyniku ich działania powstawały duże ilości frakcji o kodzie 19 12 12, która nie mogła być składowana, a brakowało instalacji, które mogłyby ją zagospodarować. Wtedy rozpoczęła się druga rewolucja śmieciowa, która rozluźniła przepisy dotyczące MBP-ów, gdyż rozporządzenie utraciło moc 24 stycznia 2016 roku, a nowego branża się nie doczekała. Zaczęły powstawać pseudoinstalacje, które pod względem technologicznym niczym nie przypominały tych powstałych w 2013 roku. RIPOK-i również zmieniły swoją nazwę – na instalacje komunalne. W tym okresie część instalacji borykała się ponadto z brakiem odpowiedniej ilości odpadów, czyli tzw. wsadu, a ceny na wejściu nie gwarantowały opłacalności w funkcjonowaniu MBP.

Trzecia rewolucja śmieciowa

W ten sposób wkroczyliśmy w III rewolucję śmieciową. Kojarzyła się ona głównie z pojawieniem się projektu rozporządzenia w sprawie MBP i zmianami w wielu ustawach. Trzeci rewolucja to także Decyzja Wykonawcza Komisji Europejskiej 2018/1147 z 10 sierpnia 2018 r. ustanawiająca konkluzje dotyczące najlepszych dostępnych technik (BAT) w odniesieniu do przetwarzania odpadów zgodnie z dyrektywą Parlamentu Europejskiego i Rady 2010/75/UE. Na to wszystko rok 2020 musieliśmy powitać z BDO, czyli z wdrożeniem Bazy danych o produktach i opakowaniach oraz o gospodarce odpadami. To rok, który przywitał nas wysokimi cenami, zwłaszcza frakcji 19 12 12, która osiągała cenę nawet 1000 zł/Mg. 

To był prawdziwy „Armagedon” odpadowy, a na to wszystko nałożyła się ogólnoświatowa epidemia COVID-19. Wszyscy zarządzający instalacjami przez ten czas musieli nauczyć się zarządzać w turbulentnym otoczeniu, podejmować decyzje pod presją, a do tego myśleć o przyszłości swoich instalacji. 

GOZ wymusza czwartą rewolucję

W czasie trzeciej rewolucji śmieciowej w Polsce pojawiła się pewna dezorientacja wśród zarządzających, wynikająca z trudności określenia strategii rozwoju instalacji. Trzeba było podjąć decyzję. Decyzja ta powinna być podyktowana pojawieniem się Europejskiego Zielonego Ładu, czyli „planu zbudowania zrównoważonej gospodarki UE poprzez dostrzeżenie w wyzwaniach związanych z klimatem i środowiskiem naturalnym możliwości we wszystkich obszarach polityki oraz przeprowadzenie transformacji, która będzie sprawiedliwa i sprzyjająca włączeniu społecznemu”2. Jednym z kilku kluczowych celów Europejskiego Z...