W prawodawstwie unijnym w ostatnich latach zaszły istotne zmiany odnoszące się do odpadów.

Wspomniane zmiany, przede wszystkim dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2018/851 z 30 maja 2018 r. zmieniająca dyrektywę 2008/98/WE w sprawie odpadów (Dz. Urz. UE L z 2018 r. nr 150, str. 109, dalej jako dyrektywa nowelizująca), sugerują zauważalną zmianę sposobu podejścia prawodawcy unijnego do zagadnienia kwalifikowania przedmiotów do kategorii odpadów, włączając tu kwestię pozbawiania odpadów takiego ich statusu, czyli przywracania ich do obiegu gospodarczego jako nieodpadów.

GOZ wymusza zmiany

Główną przyczyną takiej zmiany wydaje się być wdrażanie idei gospodarki o obiegu zamkniętym, która to idea zakłada możliwie jak najszersze wykorzystywanie odpadów (surowców i materiałów w nich zawartych) w gospodarce i zastępowanie nimi surowców naturalnych, oszczędzając dzięki temu zasoby naturalne. Podkreśla to zdecydowanie teza 1 w preambule do dyrektywy nowelizującej z maja 2018 r.: „Gospodarowanie odpadami w Unii należy ulepszyć i przekształcić je w zrównoważone gospodarowanie materiałami w celu ochrony, zachowania i poprawy jakości środowiska, ochrony zdrowia ludzkiego, zapewnienia rozważnego, efektywnego i racjonalnego wykorzystywania zasobów naturalnych, propagowania zasad gospodarki o obiegu zamkniętym”. Równocześnie jednak wyraźnie zwraca się uwagę, że nie może to naruszać podstawowej zasady postępowania z odpadami, określanej w teorii prawa ochrony środowiska jako „zasada bezpieczeństwa”1. W prawie polskim wyrażone jest to w art. 16 ustawy o odpadach (Ustawa z 14 grudnia 2012 r. o odpadach, t.j. DzU z 2021 r. poz. 779, z późn. zm., dalej jako u.o.). Podkreślane to było również w wielu orzeczeniach sądów unijnych, także najnowszych. Zgodnie z powołanym przepisem, „Gospodarkę odpadami należy prowadzić w sposób zapewniający ochronę życia i zdrowia ludzi oraz środowiska, w szczególności gospodarka odpadami nie może … (powodować wskazanych negatywnych skutków dla ludzi i środowiska – przyp. aut.)”. Według mnie, to podejście można w nieco skrótowy sposób ująć w następujące stwierdzenie:  o ile będzie to bezpieczne dla ludzi i środowiska, to przedmiot (substancja), nawet spełniający cechy odpadu, nie musi być traktowany jako odpad, zaś odpad przetworzony w bezpieczny sposób, wyłączający powodowanie przez ten odpad zagrożeń dla ludzi lub środowiska, nie musi być już dalej traktowany jako odpad, o ile w obu sytuacjach taki niedoszły albo były odpad można wykorzystać, oszczędzając w ten sposób zasoby naturalne środowiska.

Produkt uboczny, nie odpad

W tymże stwierdzeniu zamyka się także nieco zmodyfikowane podejście do dwóch istotnych instytucji prawnych, znanych już prawodawstwu dotyczącemu odpadów, które powinny zyskać obecnie większe znaczenie:

  • uznanie pozostałości procesu produkcyjnego za „produkt uboczny”, a nie za odpad,
  • stwierdzenie „utraty statusu odpadu” wobec odpadu przetworzonego w sposób umożliwiający jego dalsze bezpieczne wykorzystanie, w szczególności poprzez dalsze przekształcenie do postaci pełnoużytecznego produktu bądź surowca. 

Definicje odpadów

Znowu nieco upraszczając przyjęte rozwiązania, można byłoby przyjąć, że w pierwszym przypadku chodzi o traktowanie jako nieodpadu (produktu ubocznego) wszelkich pozostałości z bardzo szeroko rozumianego procesu produkcyjnego, które w danym stanie, bez dalej idącego przetworzenia i przekształcenia, można bezpiecznie wykorzystać. Jeżeli jednak takie dalej idące przetworzenie dla umożliwienia bezpiecznego wykorzystania jest konieczne, traktujemy wówczas daną substancję czy przedmiot jako odpad, ale tylko do momentu, w którym nie będą w trakcie d...